<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>spirit of county</title>
    <link>http://spofco.blox.pl/html</link>
    <description>czyli zycie na dolnosaksonskiej prowincji</description>
    <lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 18:25:49 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Po Dniu Matki jest...</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Po-Dniu-Matki-jest.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Dzien Ojca! ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dzisiaj u nas swieto, Wniebowstapienie, wiec skojarzenie z ojcostwem amo si enasuwa. Ja oczywiscie pracuje, i mam nadzieje, ze swiatecznie nie bedzie dzisiaj wiekszego zamieszania w ambulatorium i na oddziale. Typowym niemieckim sposobem swietowania tego dnia sa wycieczki i pikniki na lakach i w lasach, które oczywiscie sa wzbogacane piwem i napojami wyskokowymi, które z kolei czasami doprowadzaja do nieporozumien miedzyludzkich czy miedzyojcowych ;) a czasami po prostu nie daja rady sily grawitacji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Konkretnie licze sie dyzurowo z klientela z wstrzasnietym mózgiem, i paroma nadlamanymi kosciami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/vatertag_design.png"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/vatertag_design.png" alt="" data-orig-width="280" data-orig-height="280" data-prev-width="280" data-prev-height="280" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Skonczylam czytac Trybuty, zajrzalam na youtube do Katniss&amp;amp; co, i na serio wybieram sie do kina. &lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Po-Dniu-Matki-jest.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Po-Dniu-Matki-jest.html</guid>
      <pubDate>Thu, 17 May 2012 18:25:49 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Zimna Zoska</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Zimna-Zoska.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Ogrodnicy byli jak przepowiadano, zimni, ale wczorajsza Zoska zaszalala.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Lekkie gradobicie wieczorem przed siódma.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Grad_002.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Grad_002.jpg" alt="" data-image-new="1" data-prev-height="383" data-prev-width="510" data-orig-height="383" data-orig-width="510" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W Szwarcwaldzie spadlo pare centymetrów sniegu, przy temperaturach -4°C.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A jesli juz o Zosce mowa, to moja mama to ochrzczona Zofia :) i wczoraj to bylo swieto jej patronki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W Niemczech imie nieco egzotyczne w tej pisowni, wiec na róznych posrednio waznych papierach miala czesto wpisane rózne mutacje tego imienia. W perso jednakze oryginalna Zofie. Ostatnio dostala wezwanie do wyslania zdjecia na nowa karte ubezpieczeniowa, taka ze zdjeciem, a jako, ze tam jakos jako Sofia wpisana byla, na jej prosbe pojechalam do kasy chorych i skorygowalam to imie na faktyczne.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bo Sophie, Sofia czy podobnie to sie moze nazywac tutaj ktokolwiek, ale Zofia jest jedna w calej wsi ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Przegladajac nabyty w listopadzie w Polsce kalendarz, taki z imionami, odkrylam, ze moje imie wykreslono z ichniejszego inwentarza imienin. Dobre :D&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Zimna-Zoska.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Zimna-Zoska.html</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 18:34:26 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kolorowy swiatek</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Kororowy-swiatek.html</link>
      <description>&lt;p&gt;zbudowaly nasze dzieciaczki w miejscowym domu kultury.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wierna kopia naszego ratusza:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_002.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_002.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="383" data-prev-width="510" data-prev-height="383" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Rodzima katedra:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_006.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_006.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;I inne fajnistosci:&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_003.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_003.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="383" data-prev-width="510" data-prev-height="383" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_004.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_004.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_005.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_005.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_007.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_007.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_008.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_008.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Mila impreza, zdazylam na ostatni dzwonek, juz po odwiezieniu Macka na dworzec. Dzien Matki nieco mnie zajal ;) bo jakos niefajnie byloby nie postawic na stól ciasta wlasnej produkcji. Bylo niezle, i poszlo wszystko! Mimo tego pozytywnego przezycia, nie mam wiekszych zamilowan cukierniczych. Ale przy najblizszej okazji, rozpatrze sie za kolejnym prostym przepisem na babke piaskowa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Pogoda nieco za zimna, chociaz wlasciwie prawidlowa, Ogrodnicy. Nie doszlo jednak do zapowiadanych przymrozków, co z pewnoscia oszczedzilo wiele przyszlych owoców, i zakonserwowalo nie tylko widoki, ale i zapachy:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_001.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Muttertag_001.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Kororowy-swiatek.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Kororowy-swiatek.html</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 21:00:14 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Dzien Matki</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Dzien-Matki.html</link>
      <description>&lt;p&gt;   &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dzien Matki swietuje(my) jutro z prostego powodu terminu tego swieta tutaj, a tradycyjne swietowanie "po polsku" przelozylam na tubylczy termin, czyli druga niedziele maja, na poczatku wlasnego macierzynstwa. Spowodowanwe to bylo checia niemacenia wlasnemu dziecku w glowie- jutro jest dzien laurek, prezentów i kwiatów tutaj, nie 26 maja. Na jutrzejszy dzien nastawiona jest i telewizja, i gastronomia, a ze jutro sklepy zamkniete, juz dzisiaj na parkingu otrzymalam dzienmatkowa róze od socjaldemokratów na parkingu ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja mama nie ma problemu z przyjeciem zyczen juz jutro, a nie chcialam zamieszania w stylu: ona 26, ja prawie 2 tygodnie wczesniej obchodze. Bo mój syn Dzein Matki honoruje i u babci, babcia- tutejsza Großmutter, czyli Duza Marka.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A mnie spodobal sie ten niekonwencjonalny teledysk na okazje!&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Dzien-Matki.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Dzien-Matki.html</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 22:30:05 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wyjazd odwolany</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Wyjazd-odwolany.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Nie mialby on sensu, a my spokoju, 1000 kilometrów od domu, nawet z Ruda na dzwonek. Do tego ojciec Bernda zaczyna byc depresyjny- nie dziwota, zona, z która swietowal pare lat temu Diamentowe Gody.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Sama pacjentka zatrzymala sie w rekonwalescencji, niestety... kazdy wysilek pozbawia ja oddechu, naokolo tlen. Posiedzenie na krawedzi lózka i spuszczenie nóg w dól, to dla niej nielada wysilek. Nie jest juz zagrozona zyciowo, ale jak to w takim wieku jest, nic sie nie da przyspieszyc. Trzeba czekac i miec wiele cierpliwosci. Tak wiec Berndowe 3 tygodnie urlopu w domu tez niezmiernie sie przydadza, na zalatwienie paru spraw zwiazanych z choroba matki. Jedzenie na kólkach na przyklad, dla obojga rodziców, przeforsowanie stopnia pielegnacyjnego, zorganizowanie stalej pomocy domowej.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Pozostaly plan B zaczyna rozkwitac; zaplanowalam podczas urlopu przeczytac Anne Karenine, i tego postanowienia sie trzymam ;) Byc moze, wlasciwie z pewnoscia, wyskoczyny na jeden dzien do Iny i jej psiaków. Podrutowac do Andy, a na miejscu jest znowu Grazynka- nastapila zmiana Sabciowo- Grazynkowa. Bedzie czas odwiedzic Lene... bedzie mimo wszystko, urlopowo.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/dsb_013_20120511210356.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/dsb_013_20120511210356.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Wyjazd-odwolany.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Wyjazd-odwolany.html</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2012 18:27:28 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Spotkanie na szczycie,</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Spotkanie-na-szczycie.html</link>
      <description>&lt;p&gt;czyli pogadanka z madonna numer 2, na temat mniemanych standardów lekowych ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W séparée. Ok. Przeprosila mnie za ten ranny atak, przyznala mi racje. Przyznala tez, ze nie wiedziala, ze ten mniemany standard, to owczy ped- u niektórych- i wychodzi na to, ze podajac te leki przed operacja, bez konkretnego zapisania ich przez operatora, mijala sie z prawem, co nia po przemysleniu moich objekcji i rozmowach z róznymi zainteresowanymi niezle wstrzasnelo. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Uwazam, ze pokazala wielkosc, przyznajac sie do bledów, i tak je nazywajac: bledami. Nie ma bowiem nic gorszego, niz samozwanczy monopol na zjedzenie wszystkich rozumów, i mniemane wszystkowiedzenie.Czasami pacholek wie wiecej od pana, a panu czapka z glowy nie spadnie, gdy nachyli ucha do pacholka.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Mam nadzieje, ze od tej zakanczajacej problem rozmowy, bedzie nam sie lepiej ze soba pracowalo. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/dsb_004.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/dsb_004.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="383" data-prev-width="510" data-prev-height="383" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Spotkanie-na-szczycie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Spotkanie-na-szczycie.html</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2012 13:18:49 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Na dwoje babka wrózyla</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Na-dwoje-babka-wrozyla.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Plany urlopowe, znaczy Poprad, planowany wyjazd w nocy na 22 maja, zawieszone do odwolania.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Rodzicielka Bernda 10 dni temu przezyla maly zator plucny, polezala na oddzialach intensywnej opieki medycznej u nas i w zaprzyjaznionym szpitalu specjalistycznym, zator rozpuszczono, niesprawnosc w plucu pozostala. Stara dama ma 86 i pól roku, wiec jest jak jest. Aktualnie lezy na naszej internie, i próbuje powracac do sil, konkretnie pod tlenem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Plan jest taki, ze jesli w ciagu kolejnych 10 dni powróci do domu (gdzie zyje ze swoim 92- letnim mezem, czyli Berndowym ojcem) i bedzie w miare samodzielna, to jedziemy. Oczywiscie dwoje starych ludzi nie pozostawi sie samych; do opieki na te 2 tygodnie Bernd zmówil Ruda, kolezanke, która pracuje na pól etatu, i bezproblemowo zajdzie tam 2- 3 razy na dzien, a takze na kazdy telefon, jesli bedzie taka potrzeba. Troche posprzata, ugotuje, wypierze, zrobi zakupy. Przy okazji pobierze starszej pani krew na krzepliwosc, poniesie do laboratorium i odbierze wyniki, rozlozy lekarstwa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Rodzice Bernda mimo bardzo podeszlego wieku sa fizycznie i umyslowo sprawni i ciekawi swiata, niestety wiek jako taki dosiega powoli ich fizycznej konsystencji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jesli z urlopu nic nie wyjdzie, to trudno. W sumie nawet lepiej, ze stalo sie to przed, a nie juz podczas urlopu- gnaj czlowieku w takim przypadku z tego Popradu do chalupy, s w stresie, co jest i co byc moze. Urlopu jako takiego bedzie co prawda szkoda, bo zapowiadal sie jak zwykle ciekawie i obiecujaco, ale priorytety sa na ten moment inne.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nie bedzie tragedia spedzenie urlopu w domu, ja sie nie umiem nudzic.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/dsb_014.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/dsb_014.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="383" data-prev-width="510" data-prev-height="383" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Na-dwoje-babka-wrozyla.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Na-dwoje-babka-wrozyla.html</guid>
      <pubDate>Thu, 10 May 2012 12:23:11 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pontony, mosty, wyspy ratownicze, dummies, poduszki powietrzne...</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Pontony-mosty-wyspy-ratownicze-dummies-poduszki.html</link>
      <description>&lt;p&gt;W fabryce bylo niezmiernie interesujaco, i dobrze, ze wstalam zawczasu na te impreze!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Produkuja faktycznie wlasnymi rekami, nie ma takiej precyzyjnej maszyny. W swoim czasie przeniesiono czesc produkcji do Chin, ale szybko te "filiale" tam zlikwidowano. Firma jest bowiem certyfikowana, produkuje jakosc i tradycje, a to nie na chiskie glowy i ich filozofie zrobienia byle czego, byle jak, oby szybko i tanio. To fatalna kwadryga, jesli chodzi o ratowanie ludziego zycia, a bezpieczenstwo i ratunek jest godlem tejze fabryki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Biale beczki, które mozna spotkac na kazdym chyba statku na calym swiecie, to sa wyspy ratunkowe. Pociaga sie za linke, i w ciagu 30 sekund rozwija sie wlasnie ta wyspa ratunkowa, która pomiesci do 25 osób. Sa tez mniejsze, które tez ogladalismy, a wiekszych akurat nie bylo na skladzie, to sa te uzywane do celów militarnych. W takiej wysepce jest zdeponowane takze suche jedzenie, woda, tabletki na chorobe lokomocyjna, petardy, wiosla. Poza tym pontony, od takich na uzytek prywatny, do policyjnych i wojskowych, ratownicze, które z wlasciwym motorem osiagaja szybkosc ponad 100 na godzine. Poduszki powietrzne tez tam robia, na przyklad takie, które uzywa straz pozarna przy koniecznosci wyskoku petenta z któregos tam pietra. Ale takze i "gumowe" sciany, uzywane do testów autocrashu. Lalki tez produkuja, badz tez czesci tych lalek, które sa potem sadzane za kierownica i wjezdzane w sciany.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Oczywiscie tez male pontony i inne dmuchawce, na których sie jezdzi po wodzie w wesolych miasteczkach. Akurat na produkcji byly pontony dla Disneya w Miami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Osobnym dzialem byly ubrania ochronne dla pracujacych w powietrzu i pod woda- specjalny kombinezon dla zolnierzy w torpedowcach, które równiez same sie nadmuchuja i wyciskaja na powierzchnie wody, przy czym delikwent zawsze laduje na plecach, co zwieksza jego szanse przezycia. Podobne cos dla lotników- i powiedziano, ze taki kombinezon ma na sobie kazdy pracownik, który wylatuje na wyspe borownicza.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Na podwórku skladano niedawno temu dmuchany statek dla greenpeacu, który owa organizacja uzywala w celach reklamowych i przeciwko polowowi niektórych gatunków ryb. Byl tak ogromny- zapomnialam wymiarów- ze nie miescil sie w zadnej hali. Teraz Greenpeace uzywa go jako osrodka szkoleniowego.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W hali odbiorów lezalo "cos", gumowe, dmuchane walki o dlugosci dziesieciu metrów, grube na czlowieka. Okazalo sie, ze jest to zamówienie specjalne i sluzy do transportowania duzych ciezarów, systemem jak przed tysiacami lat, zanim wynaleziono kolo, tylko wtedy uzywano do tego pni drzew. Bo nie kazdy ciezar nadaje sie do przenoszenia dzwigiem czy transportem na jakimkolwiek pojezdzie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niestety z powodów patentowych i militarnych nie bylo wolno robic wewnatrz zdjec, oprócz jednego, do gazety na pamiatke,i mysle, ze w nastepnych dniach ono sie ukaze.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Edit dla Veanki; "beczka" na statku w Kolobrzegu:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Kolberg2012_183.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Kolberg2012_183.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="680" data-prev-width="510" data-prev-height="680" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;(Zawsze jakos mnie grzeje w sercu, gdy gdzies odkrywam tem rodzimy produkt)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A tutaj po odblokowaniu- to jest wysepka mieszczaca 25 osób:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/Rettungsinsel201020455893.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/Rettungsinsel201020455893.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="349" data-prev-width="510" data-prev-height="349" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;I cos mniej strasznego- podstawa tez u nas produkowana, ponton do raftingu w Heidepark:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/mountain_rafting01.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/mountain_rafting01.jpg" alt="" data-orig-width="510" data-orig-height="766" data-prev-width="510" data-prev-height="766" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Pontony-mosty-wyspy-ratownicze-dummies-poduszki.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Pontony-mosty-wyspy-ratownicze-dummies-poduszki.html</guid>
      <pubDate>Wed, 9 May 2012 20:17:27 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Sie pracuje</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Sie-pracuje.html</link>
      <description>&lt;p&gt;i na nic czasu nie ma :(&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ale jutro w poludnie jest mozliwe zwiedzenie fabryki pontonów, u mnie za ogrodem- pierwszy raz, odkad jestesmy sasiadami- wiec mus i trzeba mi isc ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Szkoda tylko, ze musze znacznie wczesniej wstac po dyzurze, a wieczorem znowu na dyzur. Czarna herbata jednak dziala u mnie cuda, wiec bede ja saczyc prawdopodobnie cala noc. A po tej degustacji znowu niedoszoruje zebów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Maciek odkad w czwartek przyjechal do domu, juz nie pobekuje po katach. Znaczy zycie idzie dalej, a ze szkoda, to juz inna sprawa. No cóz, nie ja i Kaska bylysmy para... dzisiaj pojechal z Hagenem do Getyngi. Hagen stzudiuje tam prawo. Maciek rozwaza Mastera w Getyndze, po skonczeniu Bachelora w Oldenburgu, znaczy w tym semestrze jeszcze. Nerwy jeszcze mi nie puszczaja ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Aktion podobno szczeka juz po niemiecku, i rozumie kazde slowo Iny- tak mi to przekazala w ostatni weekend. przynajmniej jakas pozytywna wiadomosc ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nadal jestem "na prostatach" i innych visceralkach, jest ok. Przynajmniej troche mlodziezy na oddziale- z wyrostkami i takmi tam niegroznymi chorobami- chociaz taka dwunastolatka po wieczornej operacji tez niezle daje w nocy popalic :D&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Sie-pracuje.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Sie-pracuje.html</guid>
      <pubDate>Mon, 7 May 2012 17:47:21 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wpis bez tytulu</title>
      <link>http://spofco.blox.pl/2012/05/Wpis-bez-tytulu.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Przynajmniej osobiscie- pracowo sie uklada. Wczoraj zaczelam 6- dniowy pólmaraton, a jako ze Gabi byla "u nas" od paru dni, to poszlam "do tamtych", czyli do zaprzyjazionego królestwa madonny numer 2 ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Okazalo sie to wcale nieglupim przypadkiem, poniewaz pomimo czwartku, a wiec jednego z duzych urologicznych dni operacyjnych, bylo calkiem ok. Ogarnelam planem wszystkie swiezo zoperowane prostaty ;) - notabene, nie przypuszczalam, ze jeszcze robi sie cieta w podbrzusze enakluacje, bo teraz modne jest przeciez operowanie minimalnie inwazyjnie, czyli przez cewke moczowa czy tez laserem- tak wiec, powrót do czasów mojej pierwszej pracy, tez urologia, wszyscy cieci... odkurzenie wiadomosci na ten temat.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nikt sie nie pyta, umiesz, mialas kiedys z czyms takim kontakt, wiesz, o co w tym chodzi. Jestes, wiec sie opiekujesz, nie masz czasu ani szans na wynicowanie niewiedzy czy zakurzonych wiadomosci na ten temat. Punkt.Do cewnika przymocowany byl kilowy ciezarek, w celu tamowania ewentualnego krwotoku z cewki. Od godziny 22 co godzine mialam redukowac obciazenie o 10 deko, w miedzyczasie pilnowac plukanki pecherza. Wszystko bylo ok, pacjent przespal akcje.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W miedzyczasie na moim macierzystym oddziale Gabi walczyla z parowa dementnymi pacjentami, którzy niestety nie tylko wydzwaniali jak oparzeni, ale i platali sie po korytarzu, chyba tylko po to, aby zabladzic w budynku. Interwalami bylam wiecej u Gabi, niz u "siebie".&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dzisiaj zbudzilam sie juz o pierwszej, bo bylo strasznie upalnie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Madonna numer 2, po tym, jak "skonsultowala" pare osób w druzynie, dowiadujac sie w ten sposób, ze nie tylko ja z wrodzonej upartosci ;) ale i inni, z powodów czysto paragrafowych, tez nie podaloby nieprzepisanego leku pacjentowi, bo niby "standard" ;) troche przyhamowala, ale chce ze mna jeszcze na ten temat w spokoju porozmawiac. Jako, ze w momencie przejmowania dyzurów spokoju nie ma, zaplanowalismy te rozmowe na poniedzialek, i ze ja przyjde troche wczesniej na dyzur. Mysle, ze w koncu da sie zakonczyc te sprawe na wieki wieków i amen. I pare innych spraw, tak przy okazji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Kolegialnie mamy ogólnoszpitalny problem, bo okazalo sie, ze nasz kolega z intensywnego, padl z wyczerpania podzas dyzuru, i okazalo sie, ze od jakiegos czasu zyl ze swiadomoscia nowotworu oskrzeli z przerzutami. Ostatnio jakos go nie widywalam- kiedys pracowalismy po sasiedzku- ale podczas ostaniego wyjazdu na strajk rzucilo mi sie w oczy, ze zle wyglada. Schudl, zapadl sie na twarzy, i jakos nic nie pozostalo z jego pieknych niegdys loków. Myslalam, ze stres, ze duzo pracy, moze cos prywatnego... prawda okazala sie bardzo okrutna. Aktualnie lezy w klinice onkologicznej, gdzie praktycznie nie robia z nim nic, bo juz za pózno, a on tez nic juz nie chce... Niedlugo skonczy 39 lat. Jesli dozyje.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://spofco.blox.pl/resource/April2012_137.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://spofco.blox.pl/resource/April2012_137.jpg" alt="" data-image-new="1" data-prev-height="383" data-prev-width="510" data-orig-height="383" data-orig-width="510" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>spirit_of@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://spofco.blox.pl/2012/05/Wpis-bez-tytulu.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://spofco.blox.pl/2012/05/Wpis-bez-tytulu.html</guid>
      <pubDate>Fri, 4 May 2012 15:49:58 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


